DZIEŃ SIÓDMY: Grota Archanioła Michała w Gargano Abyśmy nie ulegali pokusie łatwizny życiowej
Rozważania: o. Dawid Piskorz OSPPE Wolverhampton, Anglia
Kontynuujemy nasze duchowe pielgrzymowanie zatrzymując się dzisiaj – w siódmym dniu Nowenny – przy podziemnej grocie św. Michała Archanioła na Górze Gargano, w południowo-wschodnim regionie Włoch, zwanym Apulią. Ta naturalna jaskinia to jedno z najsłynniejszych i najstarszych sanktuariów ku czci świętego Michała Archanioła, którego początki sięgają końca V wieku. Św. Michał objawił się tu aż 4 razy: w latach 490 – 493 oraz w 1656. Podczas trzeciego objawienia Archanioł tak oznajmił św. Wawrzyńcowi, miejscowemu biskupowi: Nie jest waszym zadaniem konsekrować zbudowaną przeze mnie Bazylikę. Ja ją założyłem i ja sam ją konsekrowałem. Ale wy także udajcie się do tego miejsca, które jest pod moją opieką. Znajdziecie w niej znaki na skale i mój wizerunek, ołtarz, paliusz i krzyż. Dlatego, od czasu tych nadzwyczajnych wydarzeń, grota ta cieszy się tytułem Niebiańskiej Bazyliki. (A. Żak, Miecz św. Michała Archanioła, 2022)
Wchodząc dziś do Sanktuarium św. Michała, dochodzimy przez wiele zabytkowych kaplic do przedsionka, gdzie rozpoczynają się XIII-wieczne schody prowadzące do groty. Kończą się one portalem, obok którego znajduje się marmurowa tablica, na której czytamy: Pielgrzymie padając pokornie na kolana uczcij tę skałę. Bowiem miejsce, w którym się znajdujesz jest święte. W głębi groty znajduje się świetlisty punkt – wyrzeźbiona w białym
marmurze figura św. Michała Archanioła. Przedstawia ona Wodza niebieskich zastępów w stroju legionisty rzymskiego, trzymającego w podniesionej prawej ręce miecz, a pod jego stopami leży pokonany szatan. Miejsce to pozostawia niezatarte wrażenie na pielgrzymach. Wielu z nich otrzymało tu łaskę nawrócenia, wewnętrznego oświecenia czy cudownego uzdrowienia za wstawiennictwem tegoż Archanioła. Są też tacy – co potwierdza ks. Władysław Suchy, michalita i wieloletni Rektor sanktuarium – którzy mają problem, żeby wejść do tej groty. Zapierają się rękami, toczą ze sobą wewnętrzną walkę, żeby przekroczyć próg sanktuarium. Czasami krzyczą, rzucają się na posadzkę… wyczuwając świętość, duchową obecność Księcia wojsk niebieskich.
Grota w Gargano przypomina mi o obecnym przy naszych klasztorach paulińskich kulcie aniołów. Jak podają nasze kroniki, na początku XVII wieku Bractwa Aniołów Stróżów powstały m.in. na Jasnej Górze, Skałce, Warszawie czy Starej Wsi oraz w prowincji szwabskiej Zakonu. To także przypomnienie, że każdy z nas musi stoczyć walkę o świętość, a aniołowie posyłani są po to, by nas chronić przed niebezpieczeństwami i pomagać w ziemskiej pielgrzymce. A zatem co jest moim duchowym Gargano, miejscem szczególnego zmagania ze złem?
W wieczornych Wezwaniach prosimy św. Pawła, abyśmy nie ulegali pokusie łatwizny życiowej. Pokusa ta może przybierać wiele różnych form, ale często wiąże się z pokusą odrzucenia swojego krzyża: trudności, cierpienia, niezrozumienia. I wielu z nas tej pokusie ulega na różnych etapach swojego życia. Niedawno kanonizowany młodzieniec, Carlo Acutis, tak mawiał: Wszyscy rodzimy się jako oryginały, ale wielu umiera jako kopie. Niech to będzie przestrogą dla nas, abyśmy nie zadowalali się przeciętnością, ale wypłynęli na głębię – głębię miłości.
Tu źródłem inspiracji może być heroiczna w obliczu cierpienia Antonietta Meo. Ta włoska dziewczynka, żyjąca w latach 30-tych ubiegłego wieku, zmarła na raka kości mając niespełna 7 lat. Siostra zakonna, która była jej pielęgniarką w klinice, tak ją wspomina: Pewnego ranka, kiedy pomagałam pielęgniarce w porządkowaniu pokoju Antoniny, wszedł jej ojciec. Pogłaskał ją i zapytał: «Czy bardzo cię boli?» A ona na to: «Tatusiu, ból jest jak tkanina – im silniejszy, tym ma większą wartość». I tu Siostra dodała: «Gdybym nie usłyszała tego na własne uszy, nie uwierzyłabym». Gdy jej choroba postępowała, Antonietta zaczęła pisać krótkie listy miłosne do Pana Jezusa i Maryi, z których większość teologowie zakwalifikowali jako mistyczne. Papież Benedykt XVI podpisał dekret o heroiczności jej cnót i wkrótce może ona zostać najmłodszą kanonizowaną mistyczką. Już teraz wielu pielgrzymów nawiedza jej grób, który znajduje się w Rzymskiej Bazylice Świętego Krzyża Jerozolimskiego. Prośmy więc dziś Świętych Aniołów, Carlo Acutisa, Antoniettę Meo oraz naszego Patriarchę: abyśmy nie ulegali pokusie łatwizny życiowej, uproście nam u Boga.