2026 - Nowenna do Pawła Pustelnika - Dzień 06
Impossibile aggiungere al carrello
Rimozione dalla Lista desideri non riuscita.
Non è stato possibile aggiungere il titolo alla Libreria
Non è stato possibile seguire il Podcast
Esecuzione del comando Non seguire più non riuscita
-
Letto da:
-
Di:
A proposito di questo titolo
Gdy błogosławiony Paweł liczący już sto trzynasty rok życia wiódł niebiańskie życie na ziemi, i gdy dziewięćdziesięcioletni Antoni przebywał na innym pustkowiu (jak on to sam zwykł twierdzić), przyszła mu myśl, że nie ma oprócz niego żadnego mnicha, który przebywałby na pustyni. Gdy jednak odpoczywał w nocy, zostało mu objawione, że głębiej w pustyni żyje inny mnich, i to dużo lepszy od niego, oraz że powinien pójść, aby go zobaczyć.
W życiu Pawła, choć spędzonym na pustyni, to jednak nie zabrakło doświadczenia braterstwa. To bardzo ważne doświadczenie w przeżywaniu naszej wiary, uświadomienie sobie tego bardzo ważnego faktu, że nikt nigdy nie jest sam. W Kościele jesteśmy wspólnotą, jesteśmy jednym ciałem, jak uczy nas o tym Paweł Apostoł, tak, że każdy z nas ma w Nim swoją konkretną i niezastąpioną rolę: Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami. (1 Kor 12,12.27).
Wspólnota jest bardzo ważna w życiu każdego z nas, przede wszystkim dzięki wspólnocie możemy doświadczać wspaniałego uzupełniania siebie nawzajem i niezmiernie istotnego ofiarowania w miłości. Paweł i Antoni – dwóch wielkich pustelników i ojców życia pustelniczego – okazują się być ludźmi pragnącymi relacji braterskich i przyjaźni. Zatem dziś, patrząc na naszego patrona, św. Pawła Pierwszego Pustelnika, możemy widzieć w nim również przewodnika do budowania naszych ludzkich relacji, relacji i przyjaźni, które będą nas przede wszystkim prowadziły do Jezusa i z Nim jednoczyły.
Z dzisiejszego fragmentu żywota św. Pawła, możemy zauważyć niezmierną troskę Boga o każdego z nas, abyśmy nie byli opuszczeni. Samotność nigdy nie jest oderwana od jedności ze wspólnotą jaką jest Kościół, każde nasze samotne ofiary modlitewne zawsze mają błogosławiony skutek dla naszej rodziny, czy najbliższych z którymi dzielimy nasze życie. Niech św. Paweł dziś pomaga nam mieć większą wrażliwość na nasz udział w mistycznym ciele Chrystusa, obyśmy nigdy nie zapomnieli o naszej odpowiedzialności za każdą i każdego z nas, o tym, że możemy dawać świadectwo lub antyświadectwo.
Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali (J 13, 34-35).