2026 - Kazanie Nowennowe o. Józef Stępień 11-01-2026
Impossibile aggiungere al carrello
Rimozione dalla Lista desideri non riuscita.
Non è stato possibile aggiungere il titolo alla Libreria
Non è stato possibile seguire il Podcast
Esecuzione del comando Non seguire più non riuscita
-
Letto da:
-
Di:
A proposito di questo titolo
DZIEŃ SZÓSTY: Kościół Skalny w Budapeszcie Abyśmy czuli się odpowiedzialni za nasz Zakon i jego zadania apostolskie
Rozważania: o. Dawid Piskorz OSPPE Wolverhampton, Anglia
W szóstym dniu naszej Nowenny przenosimy się duchowo do groty kościoła skalnego w Budapeszcie (Sziklatemplom). Choć jako Paulini kojarzeni jesteśmy obecnie z sanktuarium na Jasnej Górze i naszym posługiwaniem na ziemiach polskich, to nie zapominajmy, że głoszony przez nas kult Bogurodzicy bierze swój początek z węgierskiej pobożności maryjnej, w której wzrastali naddunajscy pustelnicy, pierwsi Bracia Św. Pawła Pierwszego Pustelnika. To także Paulini węgierscy z klasztoru św. Wawrzyńca pod Budą jako pierwsi, w 1381 roku, pozyskali relikwie swojego Patriarchy z Wenecji. (Z. Rozanow, E. Smulikowska, Jasnogórski obraz «Translatio reliquiae» św. Pawła Pustelnika jako przekaz ikonograficzny do dziejów Zakonu Paulinów. Nasza Przeszłość, tom 31, s. 163)
Jak wiemy, z Węgier Zakon Paulinów najpierw rozprzestrzenił się na obszar Chorwacji, gdzie powstało około 50 klasztorów. Później, za sprawą księcia Władysława Opolczyka, Paulini z węgierskiego klasztoru Marianosztra przybyli do Polski, otrzymując w 1382 roku wzgórze jasnogórskie wraz z niewielkim kościołem pod wezwaniem Matki Bożej. Umieścili w nim, otaczany wielką czcią, Cudowny Wizerunek Matki Najświętszej. Dalej
z Węgier nasz Zakon rozprzestrzenił się w Austrii i Niemczech, znany był także we Włoszech, Francji, Hiszpanii i Portugalii, skąd dotarł aż do Ameryki Południowej wraz z pierwszymi pionierami chrześcijaństwa.
Przejdźmy jednak teraz do budapesztańskiej groty na wschodnim stoku Góry św. Gellerta. Dzieje tego niecodziennego, wydrążonego w naturalnej jaskini kościoła sięgają 1924 roku, kiedy to pielgrzymka kilku Paulinów do sanktuarium w Lourdes zainspirowała ich do stworzenia podobnego miejsca modlitwy na Węgrzech. Idealnym miejscem na to przedsięwzięcie wydawała się opuszczona od lat jaskinia św. Ivána w Budapeszcie. W tym celu podjęte zostały prace remontowe: wejście do groty zostało poszerzone, korytarze powiększone, a w ścianach zaplanowano ołtarze. W rezultacie, kościół skalny bardziej przypomina labirynt trzech niewielkich, połączonych ze sobą grot. W 1934 roku przybyli tu Paulini z Jasnej Góry i pozostali aż do 1951 roku, kiedy to zostali wyrzuceni ze swego klasztoru. Powrócili dopiero w 1992 roku, kiedy to kościół skalny ponownie poświęcono i można było wznowić duszpasterstwo. Dla wielu pielgrzymów to idealne miejsce na spokojną modlitwę i chwilę refleksji. Przyćmione oświetlenie, ściany o różnych kształtach i kolorach tworzą piękną atmosferę.
W naszych Wezwaniach prosimy codziennie św. Pawła, abyśmy czuli się odpowiedzialni za nasz Zakon i jego zadania apostolskie. Jan Paweł II często przypominał nam, że to charyzmat jasnogórski wyznacza posługę całej wspólnoty paulińskiej. I w dużej mierze to prawda. Wielu z nas, dzieląc się historią swojego powołania, przyznaje, że to nie tyle św. Paweł egipski co Maryja Jasnogórska przyciągnęła nas do Zakonu Paulinów. Jednak nasz Zakon to nie tylko Jasna Góra, to nie tylko nasze posługiwanie na ziemiach polskich. Pamiętajmy, że posługując obecnie w różnych częściach świata, na czterech kontynentach, ubogacamy się wzajemnie. Prośmy także o właściwe odczytywanie znaków czasu, abyśmy byli otwarci na podejmowanie nowych zadań apostolskich. Tak było niejednokrotnie w przeszłości, o czym możemy się przekonać zgłębiając historię naszego Zakonu. Wspomnę tu choćby Warszawską Pieszą Pielgrzymkę, dzieło Duchowej Adopcji, Paulińskie Dni Młodych czy Wspólnotę Bł. Euzebiusza.
Dobrze wiemy, że nasza paulińska posługa pełna jest wyzwań: czy to we wspólnotach, czy w duszpasterstwie. Mimo to wszędzie jesteśmy zaproszeni by pozostać wiernymi naszemu powołaniu: i w dużych sanktuariach i w klasztorach i w małych domach zakonnych. Pragnijmy na nowo czerpać inspirację z postaci naszego Patriarchy, którego życie, naznaczone głęboką relacją z Bogiem, może być dla nas nieustającym źródłem duchowej mądrości. Pragnijmy też czerpać inspirację z postaci bł. Euzebiusza i wielu innych świętych, których przykład może nas pociągać i ubogacać. Niech uproszą nam u Boga, abyśmy czuli się odpowiedzialni za nasz Zakon i jego zadania apostolskie.