2026 - Kazanie Nowenowe o. Waldemar Pastusiak 14-01-2026 copertina

2026 - Kazanie Nowenowe o. Waldemar Pastusiak 14-01-2026

2026 - Kazanie Nowenowe o. Waldemar Pastusiak 14-01-2026

Ascolta gratuitamente

Vedi i dettagli del titolo

A proposito di questo titolo

DZIEŃ DZIEWIĄTY: Grota Apokalipsy na Patmos Abyśmy odważnie dążyli do miłości doskonałej w duchu Ewangelii Rozważania: o. Dawid Piskorz OSPPE Wolverhampton, Anglia W ostatnim dniu Nowenny pielgrzymujemy duchowo na grecką wyspę Patmos, do groty Apokalipsy. To tam, niedaleko wybrzeży dzisiejszej Turcji, Chrystus odsłonił umiłowanemu uczniowi wizję ostatecznego zwycięstwa – Niebiańskiego Jeruzalem. Zazwyczaj pielgrzymi nawiedzają tu górujący nad wyspą prawosławny klasztor św. Jana oraz położoną nieco niżej grotę Objawienia. Jej bramę zewnętrzną wieńczy mozaika przedstawiająca Jana dyktującego tekst Apokalipsy diakonowi Prochorowi. Przed samą grotą pielgrzyma wita grecki napis o tej treści: O, jakże miejsce to przejmuje grozą! Prawdziwie jest to dom Boga i brama nieba! (por. Rdz 28,17) Sama grota Objawienia niewiele zmieniła się od czasów starożytnych, gdy zamieszkiwali w niej pustelnicy. Na sklepieniu widoczne są ślady po trzęsieniu ziemi (por. Ap 6,12), a z sufitu zwisają lampy oliwne. Po jakimś czasie urządzono w niej kaplicę z niewielkim ikonostasem. Przy prawym końcu ikonostasu oznaczono miejsce, na którym leżał św. Jan, gdy ukazał mu się Chrystus. Grota nie jest zupełnie ciemna, gdyż przez niewielkie okno wpada do niej nieco światła. Widać przez nie nawet Morze Egejskie. Wchodząc tam ma się przeświadczenie, że tu stało się coś naprawdę ważnego: miała miejsce wizja, która zamyka całość Objawienia, wypełniając ostatnią księgę Biblii. Co mógł odczuwać wówczas św. Jan? Może wielką radość niczym pasterze mieszkający w pieczarach pod Betlejem? A może ogromną trwogę niczym znużeni uczniowie w Ogrodzie Oliwnym? A może oba stany równocześnie? Jakże trudne zadanie otrzymał umiłowany uczeń Pana: spisać tak wielkie tajemnice używając naszego ograniczonego, ludzkiego języka! Na tejże wyspie, niedaleko od groty Objawienia, znajduje się też XVII-wieczny klasztor żeński Zoodochos Pigi, co w języku greckim znaczy tyle co życiodajne źródło, a w tamtejszej cerkwi (w nawie, po prawej stronie) umieszczona jest ikona św. Pawła I Pustelnika. Taki mały pauliński akcent na tej świętej wyspie. W wieczornych Wezwaniach prosimy naszego Patriarchę, abyśmy odważnie dążyli do miłości doskonałej w duchu Ewangelii. Tradycja Kościoła przekazuje nam, że św. Jan Apostoł pozostawił nam nie tylko Apokalipsę, ale także Ewangelię, by wskazywała nam drogę do nieba. Dlatego pielgrzymując dzisiaj duchowo na wyspę Patmos, skierujmy nasze myśli ku ostatecznemu celowi naszej ziemskiej wędrówki. Zastanówmy się, jak postrzegamy niebo. Niektóre z poniższych określeń pochodzą wprost z Biblii, inne zaczerpnąłem ze skarbca Tradycji Kościoła czy doświadczeń mistyków, a jeszcze inne są moimi przemyśleniami. A więc: Niebo to brak cierpienia, łez, grzechu… to pełnia szczęścia, wielka ucztaNiebo to niegasnące światło, wielka jasność, wszechobecne kolory, połyskujące blaskiem drogocennych kamieni.Niebo to dużo więcej niż to czego doświadczamy tu na ziemi; jak ciało Zmartwychwstałego Pana, które było doskonalsze niż to ziemskie: uwielbione, przebóstwione. To tak jakby kwadrat stał się sześcianem, kakofonia stała się symfonią, chaos zaczął nabierać kształtów… tak to co niebiańskie nieskończenie przewyższa to co ziemskie.Niebo to widoki, jakich jeszcze nie widzieliśmy; dźwięki, jakich jeszcze nie słyszeliśmy; smaki, jakich jeszcze nie kosztowaliśmy; kształty, jakich jeszcze nie dotykaliśmy… to zupełnie nowa jakość. Jak sam Pan zapowiedział: Oto czynię wszystko nowe. (Ap 21,5) Podobnie i nasze zmysły duchowe będą udoskonalone, co umożliwi głębsze doświadczanie rzeczywistości i Bożej obecności – większą zdolność postrzegania piękna, prawdy i dobra; w stopniu w jakim jest to niemożliwe tu na ziemi.Niebo to ponowne spotkanie z bliskimi, ale bardziej doskonałe, bo wszyscy będziemy oczyszczeni z naszych wad i grzechów. W niebie ukaże się nasza magna anima, prawdziwa wielkość naszej Doświadczymy doskonałej harmonii z samym sobą, a następnie z innymi. A więc i relacje pomiędzy nami będą głębsze, bardziej dojrzałe.Niebo to miłość doskonała. Wiara i nadzieja nie będą już nam potrzebne, ale ciągle będzie królowała miłość: prawdziwa, wierna, ofiarna, wszechogarniająca Miłość. Dlatego wizję nieba najlepiej zrozumieją ci, którzy potrafią prawdziwie kochać.Wreszcie, niebo to życie wieczne, bez końca, ciągłe uwielbianie Boga wraz z Aniołami i wszystkimi Świętymi. To zjednoczenie z Bogiem, przebywanie w krzewie płonącym, ale nie spalającym się… w TYM, KTÓRY JEST, na całą wieczność. Kończąc nasze Nowennowe rozważania, życzę sobie i wam, drodzy Współbracia, abyśmy – jak św. Paweł w pustynnej grocie – byli zawsze gotowi na ostateczne spotkanie z Bogiem. Kiedykolwiek ten ...
Ancora nessuna recensione