Magdalena Idzik, śpiewaczka z papierami do kierowania widłowymi wózkami
Impossibile aggiungere al carrello
Puoi avere soltanto 50 titoli nel carrello per il checkout.
Riprova più tardi
Riprova più tardi
Rimozione dalla Lista desideri non riuscita.
Riprova più tardi
Non è stato possibile aggiungere il titolo alla Libreria
Per favore riprova
Non è stato possibile seguire il Podcast
Per favore riprova
Esecuzione del comando Non seguire più non riuscita
-
Letto da:
-
Di:
A proposito di questo titolo
Ten zawód wymaga wielu wyrzeczeń i poświęceń. Trzeba wiedzieć, że jednego dnia śpiewasz we Włoszech, a już następnego jesteś w Londynie, albo Berlinie.
Zresztą z podróżami gość audycji „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” ma również wiele wspomnień. Występując w Japonii przeżyła trzęsienie ziemi. Zdarzyło się to już w trakcie widowiska. „Patrzyłam z niedowierzaniem, co działo się na widowni” – mówiła. Do foteli przyczepione były worki na buty i kiedy doszło do drgań, worki lewitowały, ale ich właściciele spokojnie słuchali opery.Magdalena Idzik wspomniała także spotkanie z Andreą Bocellim. Włoski tenor zapukał do jej pokoju hotelowego i zapraszając ja na kolację stwierdził: świetnie wyglądasz!Swoim podopiecznym z Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie tłumaczy, że bycie śpiewakiem to piękna, ale wymagająca poświęceń rola. I zadaje im pytanie: czy wiedzą, na co się decydują?
Magdalena Idzik na scenie Teatru Wielkiego - Opery Narodowej zadebiutowała w spektaklu Śpiewnik domowy Moniuszki w reżyserii Marii Fołtyn. W swoim zróżnicowanym repertuarze artystka ma wiele partii mezzosopranowych, m.in. w takich operach jak: Eugeniusz Oniegin Czajkowskiego, Jaś i Małgosia Humperdincka, Straszny dwór, Hrabina Moniuszki, Wesele Figara, Czarodziejski flet Mozarta, Krakowiacy i Górale Kurpińskiego, Łucjaz Lammermooru Donizettiego, La Rondine, Madame Butterfly Pucciniego, Podróż do Reims Rossiniego, Salome R. Straussa, Carmen Bizeta, Rigoletto Verdiego.
Ważnym wydarzeniem w karierze śpiewaczki był udział w wykonaniu Requiem Mozarta podczas uroczystego koncertu dla królowej belgijskiej Fabioli w 5. rocznicę śmierci króla Baudouina.
Prywatnie Magdalena Idzik ma syna, którego wychowuje wspólnie z mężem. O rodzinie nie rozpisuje się w social mediach, wyjaśniając, że jest granica, której nie pozwoli przekroczyć nikomu.
Ancora nessuna recensione