DZIEŃ DOBRY, TO JA! ROZMOWY INNE NIŻ WSZYSTKIE W RADIU KIELCE copertina

DZIEŃ DOBRY, TO JA! ROZMOWY INNE NIŻ WSZYSTKIE W RADIU KIELCE

DZIEŃ DOBRY, TO JA! ROZMOWY INNE NIŻ WSZYSTKIE W RADIU KIELCE

Di: Radio Kielce
Ascolta gratuitamente

3 mesi a soli 0,99 €/mese

Dopo 3 mesi, 9,99 €/mese. Si applicano termini e condizioni.

A proposito di questo titolo

Audycja „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” to autentyczne, osobiste i pełne inspiracji wywiady. Na antenie Polskiego Radia Kielce spotykamy się z wyjątkowymi osobami związanymi z województwem świętokrzyskim: artystami, muzykami, politykami, sportowcami oraz ludźmi, którzy mają do opowiedzenia niezwykłe historie. To nie tylko wywiady – to spotkania, które poruszają ważne tematy, pokazują różne perspektywy i odsłaniają osobiste przekonania naszych gości. A słuchacze zostają z pytaniami o ich własne życie, wartości i wybory. „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” to audycja łącząca lokalność regionu świętokrzyskiego z uniwersalnymi wartościami. Tworzy przestrzeń do rozmów, które zostają ze słuchaczami na długo. Premierowe odcinki – w niedziele po godz. 10 na 101.4 MHz oraz na radiokielce.plRadio Kielce Arte Relazioni Scienze sociali
  • Sześć lat ciszy i powrót po złoto. Historia Katarzyny Wesołowskiej
    Jan 18 2026
    Katarzyna Wesołowska z Fortis Bilard Kielce wywalczyła w australijskim Brisbane brązowy medal Pucharu Świata Champion of Champions w Bilard Heyball, wcześniej trzykrotnie zdobyła tytuł mistrzyni Europy, jako pierwsza Polka zwyciężyła w Pucharze Europy – Women’s Euro Tour. Będąc u szczytu kariery zniknęła na sześć lat…
    Mostra di più Mostra meno
    41 min
  • Kamil Pacholec: Chopin fascynuje wszystkich
    Jan 11 2026
    Kamil Pacholec, rocznik 1998, mimo młodego wieku osiągnął już bardzo wiele w sztuce, którą uprawia. W 2021 roku został finalistą XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego imienia Fryderyka Chopina. Będąc gościem audycji „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” przyznał, że nie zastanawiał się nad liczbą nagród, które posiada. - Skupiałem się zawsze na artystycznych celach. Wiem, nagrody są miłe, ale ile ich mam, można policzyć na palcach obu rąk. Ta najważniejsza to oczywiście finał Konkursu Chopinowskiego. To było ogromne przeżycie dla młodego człowieka – mówi pianista. Na pytanie, jak koncentruje się przed występami odpowiedział, że stara się odcinać od konkursowej atmosfery. Tak było przynajmniej w trakcie konkursu w 2021 roku. - Byłem odcięty od mediów, tylko ćwiczyłem i miałem duże wsparcie rodziny. Przecież te wszystkie informacje, które pojawiają się w mediach, jacy jesteśmy, może to wpływać deprymująco. Jeśli chodzi o występy, to trzeba doświadczyć pewnej ich ilości. Stres pojawia się na kilka dni przed występem, ale już w trakcie koncertu skupiam się wyłącznie na muzyce – stwierdził. Kamil Pacholec przypomniał, że zwycięzca edycji konkursu z 2021 Bruce Liu powiedział w jednym z wywiadów, że grając wyobraża sobie publiczność, jako owoce. - Ale ja, nie mam żadnej metody na skupienie, mówił gość Radia Kielce. Przyznał także, że irytują go – przed wejściem na scenę - rozmowy na tematy przyziemne. - Nie pozwalają się dokładnie skupić i wejść mentalnie do świata muzyki - dodał. Pianista przed swoim recitalem często sięga po twórczość ulubionych kompozytorów, na przykład Artura Rubinsteina. Wymaga tego również proces nauki i studiów. To również pomaga na spojrzenie z innej perspektywy na muzykę Chopina. Młody kielczanin przyznał, że Artur Rubinstein znalazł w życiu coś co dawało mu radość tworzenia i tym i oddychał na co dzień. To ważne, by mieć inspirację. Pianista przypomniał, że w trakcie jego koncertu w Carnegie Hall w Nowym Jorku miał przyjemność spotkać się z córkami Artura Rubinsteina, jego idola. Było to bardzo symboliczne i znamienne. Kamil Pacholec zdradził, że kiedyś – ku przerażeniu nauczycieli muzyki - uwielbiał jeździć na deskorolce. Na co dzień uprawia pływanie, gra w tenisa stołowego i biega. Marzy o tym, aby kiedyś wrócić do czynnego uprawiania sportu. Tak, jak to było kiedyś. Wspominając dzieciństwo Kamil Pacholec zdradził, że jego przygoda z muzyką zaczęła się w momencie, gdy w prezencie otrzymał od rodziców książeczkę z dołączoną klawiaturą. I to był początek przygody z muzyką. Potem przyszedł czas na próby komponowania własnych utworów i zauroczenie Fryderykiem Chopinem. - Czytałem o nim książki, próbowałem nawet naśladować jego pismo, podpisy. Moim zdaniem Chopin to kompozytor, który fascynuje wszystkich. Tych, którzy całe życie jego studiują i tych, którzy stykają się z nim po raz pierwszy. Dla mnie to był geniusz kompozytorski, a jego muzyka wciąż bardzo wielu porusza - powiedział Kamil Pacholec. - Dlatego udało mi się odnowić fortepian z 1850 roku, który pozostał w rodzinnym domu w Kielcach, aby w inny sposób doświadczyć muzyki Fryderyka Chopina - dodaje. W tym roku Kamil kończy studia doktoranckie w USA i zamierza podróżować nie tylko pomiędzy Kielcami i Miami. - Marzę o tym, aby muzyka grała rolę główną w moim życiu – stwierdził Kamil Pacholec.
    Mostra di più Mostra meno
    32 min
  • Włodek Pawlik - kompozytor, pianista, jazzman
    Jan 4 2026
    Włodek Pawlik należy do tych artystów, których biografia wymyka się prostym kategoriom. Laureat nagrody Grammy, uznany pianista i kompozytor jazzowy, a zarazem uważny obserwator codzienności, wciąż potrafi zaskakiwać opowieściami, które prowadzą daleko poza scenę koncertową. W najnowszej rozmowie w Radiu Kielce artysta odsłania mniej znane wątki swojego życia – od sportowych pasji po osobiste historie splatające muzykę z losem innych ludzi.Włodek Pawlik wspomina w rozmowie z dziennikarzami Radia Kielce moment, kiedy jako pianista miał zagrać kompozycję Fryderyka Chopina na otwarciu Mistrzostwa Świata w Piłce Siatkowej w 2022 roku, które odbywały się w Polsce.- Fortepian znajdował się na platformie na wysokościach. W hali tysiące ludzi i niewyobrażalny hałas. Kiedy tam wszedłem byłem przekonany, że tłum zagłuszy muzykę. Na boisku w tym samym czasie choreografowie przygotowali taniec, balet. I kiedy zacząłem grać, a oni zaczęli tańczyć, to stało się coś niesamowitego. Cisza. Jakby ktoś wyłączył w jednej chwili te tysiące osób. Po występie brawa. Wtedy pokochałem polską siatkówkę – wspomina.Zanim jednak fortepian stał się jego naturalnym środowiskiem, Pawlik poważnie myślał też o piłce nożnej.- Jako nastolatek byłem trampkarzem KSZO Ostrowiec i trener widział nawet we mnie potencjał. To były dwa lata, siódma i ósma klasa podstawówki. W domu jednak królowała muzyka, tata skrzypek, mama śpiewaczka Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk. Wybór drogi muzycznej wydawał się naturalny.Jego życie artystyczne przeplata się z osobistymi relacjami. W jednej z opowieści Włodek Pawlik wraca do poszukiwań polskich korzeni amerykańskiego jazzmana i przyjaciela Randy’ego Breckera, w które zaangażował się razem z żoną i lokalnym historykiem. W tle pojawia się wątek choroby jego brata Michaela – białaczki i poszukiwań dawcy szpiku kostnego.- Szukaliśmy kogoś z odpowiednim „kodem” genetycznym. Wiedzieliśmy tylko, że jego korzenie sięgają Suchowoli na Podlasiu. To tam trafiliśmy z żoną Jolą. Chociaż kościół, gdzie planowaliśmy pytać był zamknięty, to pomógł nam tata uczennicy żony, pan Gabriel. Bez trudu rozczytał amerykański fax z fonetycznym zapisem nazwiska przodków Michaela i Randy’ego. Nazywali się Tykoccy i pochodzili z Tykocina.Tykocin dla muzyków był inspiracją płyty: „Nostalgic Journey: Tykocin Jazz Suite”. Płyta ta zrobiła furorę w Stanach Zjednoczonych. Kolejna płyta „Night in Calisia” przyniosła Kielczaninowi nagrodę Grammy w kategorii Best Large Jazz Ensemble Album.Włodek Pawlik urodził się w Kielcach i przez pierwsze 2 lata tu mieszkał, jednak późniejsze dzieciństwo spędził w Ostrowcu Świętokrzyskim. Ukończył średnią szkołę muzyczną w Kielcach. Absolwent klasy fortepianu Barbary Hesse-Bukowskiej warszawskiej Akademii Muzycznej oraz Wydziału Jazzowego Hochschule fur Musik w Hamburgu.
    Mostra di più Mostra meno
    43 min
Ancora nessuna recensione