DZIEŃ DOBRY, TO JA! ROZMOWY INNE NIŻ WSZYSTKIE W RADIU KIELCE copertina

DZIEŃ DOBRY, TO JA! ROZMOWY INNE NIŻ WSZYSTKIE W RADIU KIELCE

DZIEŃ DOBRY, TO JA! ROZMOWY INNE NIŻ WSZYSTKIE W RADIU KIELCE

Di: Radio Kielce
Ascolta gratuitamente

A proposito di questo titolo

Audycja „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” to autentyczne, osobiste i pełne inspiracji wywiady. Na antenie Polskiego Radia Kielce spotykamy się z wyjątkowymi osobami związanymi z województwem świętokrzyskim: artystami, muzykami, politykami, sportowcami oraz ludźmi, którzy mają do opowiedzenia niezwykłe historie. To nie tylko wywiady – to spotkania, które poruszają ważne tematy, pokazują różne perspektywy i odsłaniają osobiste przekonania naszych gości. A słuchacze zostają z pytaniami o ich własne życie, wartości i wybory. „Dzień Dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce” to audycja łącząca lokalność regionu świętokrzyskiego z uniwersalnymi wartościami. Tworzy przestrzeń do rozmów, które zostają ze słuchaczami na długo. Premierowe odcinki – w niedziele po godz. 10 na 101.4 MHz oraz na radiokielce.plRadio Kielce Arte Relazioni Scienze sociali
  • Agnieszka Piwowarczyk: modliłam się, żeby spotkać panią!
    May 17 2026
    Takie są pierwsze reakcje kobiet, które pojawiają się w szpitalu i spotykamy się ustalając plan porodu – mówiła Agnieszka Piwowarczyk w programie „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”Położna na co dzień pracująca w Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka, była dwukrotnie nagrodzona tytułem „Położna na medal”, jest także laureatką „Nagrody Miasta Kielce” w rozmowie z Magdaleną Galas–Klusek i Pawłem Solarzem przyznała, że na co dzień jest bardzo pogodną osobą i taką pozytywną energią próbuje obdarowywać innych, zwłaszcza kobiety przygotowywane do porodu. Dlatego stara się dbać o intymność pacjentek i wchodząc do pokoju zawsze puka do drzwi, lecz nigdy nie przekroczy granicy przejścia na „ty”. „Od pierwszej minuty spotkania z pacjentkom buduje relację opartą na zaufaniu” – mówiła Agnieszka Piwowarczyk.Ale te emocje związane z przygotowaniem do porodu, potem samym porodem pozostają w pamięci, stwierdziła „położna na medal”. Ten kierunek studiów wybrała przypadkiem. Chciała studiować dietetykę w Krakowie, ale zabrakło jej punktów i postanowiła wyjechać do pracy do Londynu. Wracając do Polski złożyła dokumenty na wolne miejsca na UJK w Kielcach. I tak została położną. Niestety – w jej opinii – Kielce nadal są zamknięte na nowości, dotyczy to chociażby utworzenia domów narodzin. Przecież kiedyś rodziło się tylko w domu skwitowała i od razu dodała, że zawsze ma ze sobą walizkę ze sprzętem medycznym. Wzruszona opowiadała o swojej pierwszej ciąży. Było podejrzenie, że dziecko urodzi się chore. „Ani razu nie przeszło mi przez myśl, aby je usunąć” – mówiła. Na szczęście kolejne badania wykluczyły podejrzenie choroby u Feliksa, który jest uparty podobnie jak, ja - dodała.Poród drugiego syna – Kazimierza – był już zaplanowany. Agnieszka Piwowarczyk zdradzając szczegóły prywatnego życia mówiła o wyrozumiałym mężu, który przejmuje wiele obowiązków, aby bohaterka audycji mogła spełniać swoje zawodowe ambicje.„Od lat używam tych samych perfum, które długo pamiętają pacjentki, przeklinam jak szewc, gdy się zdenerwuję, czasami biorę łopatę do ręki i nigdy nie przeprowadzę się do dużego miasta” – opowiadała. Szkoda, że w Polsce nie ma opieki psychologicznej dla lekarzy, pielęgniarek i położnych. Byłoby łatwiej przejść przez te najtrudniejsze momenty pracy. Bo każdy poród jest inny, a życie cudem jest! – stwierdziła Agnieszka Piwowarczyk w programie „Dzień dobry to ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”.
    Mostra di più Mostra meno
    34 min
  • Profestor Marcin Pasiarski o najtrudniejszych aspektach pracy lekarza
    May 11 2026
    Profesor Marcin Pasiarski na co dzień leczy pacjentów onkologicznych. W rozmowie na antenie Radia Kielce słuchacze poznają jednak nie tylko lekarza i specjalistę od onkologii, ale także jutubera, popularyzatora nauki oraz pasjonata strzelectwa.– Wystarczy pójść na strzelnicę, rodzaj skupienia jakiego wymaga ten sport sprawia, że odcinamy się od otoczenia i to pozwala na chwilę zresetowania. Na strzelnicę mogę pójść w ciągu tygodnia a urlop jest bardziej ograniczony. – mówi profesor.W audycji nie zabraknie pytań o najtrudniejsze aspekty pracy lekarza. Czy medyk zawsze mówi pacjentowi całą prawdę? Ile w medycynie jest twardej wiedzy, a ile intuicji?– Z biegiem czasu, nabieraniem doświadczenia przychodzi też coś, czego nie potrafię racjonalnie wyjaśnić, to chyba intuicja. Jest taki moment, że podpowiada już w drzwiach, jak pacjent wchodzi, co jest na rzeczy. Sposób w jaki pacjent mówi, uśmiecha się sprawia, że wiem czy mamy do czynienia z poważnym przypadkiem czy nie. Oczywiście ten błysk intuicji później musi być poparty nauką, badaniami. Z pewnością jednak czasem przyspiesza podjęcie decyzji.– przyznaje profesor Marcin Pasiarski.To była rozmowa o emocjach, odpowiedzialności i granicach nadziei. Także o tym, jak nie zgubić siebie, gdy każdego dnia spotyka się ludzi walczących o życie. Pojawiły się również pytania o przyszłość medycyny: czy warto się szczepić, czy COVID-19 był spiskiem i czy człowiek będzie kiedyś potrafił całkowicie wyleczyć raka?Profesor dr hab. n. med. Marcin Pasiarski jest specjalistą chorób wewnętrznych, hematologii i immunologii klinicznej, kielczaninem, absolwentem Uniwersytetu Medycznego w Lublinie (tam również uzyskał w 2009 roku stopień doktora nauk medycznych). Od 2001 roku pracuje w Świętokrzyskim Centrum Onkologii. Od 2011 roku kierował najpierw oddziałem hematologii, a od 2014 roku Kliniką Hematologii i Transplantacji Szpiku w ŚCO. Od 2015 roku pełni funkcję konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie hematologii, jest wykładowcą Wydziału Lekarskiego i Nauk o Zdrowiu Collegium Medicum Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
    Mostra di più Mostra meno
    44 min
  • Krzysztof Myśliński – miasto to kryminalna zagadka
    May 3 2026
    Najbardziej szaloną rzeczą jaką zrobiłem z kolegą było wejście na czwarte piętro po balkonach do koleżanki – powiedział dr Krzysztof Myśliński w audycji „Dzień dobry, to Ja! Rozmowy inne niż wszystkie w Radiu Kielce”, emitowanej w niedzielę po godz. 10.00.

    Historyk sztuki i wojewódzki konserwator zabytków przyznał, że choć w młodości jego wyobraźnię rozpalały przygody Indiany Jonesa, ostatecznie wybrał studia z historii sztuki na Uniwersytecie Wrocławskim. Jak podkreślił, historia i architektura mają w sobie coś z filmu akcji – wymagają dociekliwości, łączenia faktów i odkrywania ukrytych znaczeń.-Miasto można czytać jak tekst – niczym kryminalną zagadkę, której języka trzeba się nauczyć. - O takim spojrzeniu dziś na przestrzeń miejską opowiadał.

    W rozmowie pojawiły się także bardziej osobiste wątki. Myśliński zdradził, że po Kielcach najchętniej porusza się rowerem. To jednak nie efekt pasji do kolarstwa, lecz praktyczne podejście do miejskich realiów.-Znacznie łatwiej jest poruszać się po mieście rowerem, samochodem ciężko czasem znaleźć miejsce parkingowe. A jak już znajdę parking to zapominam zabrać biletu z parkomatu i potem zastaję za szybą liścik i muszę płacić mandat. Jestem niestety trochę roztrzepany i wolę unikać takich sytuacji i jeździć rowerem - mówi z uśmiechem.Konserwator nie należy również do miłośników dalekich podróży. Jak mówi, nie odczuwa potrzeby „kolekcjonowania miejsc” na świecie, a jego regularnym kierunkiem pozostają Czechy, co bywa powodem żartów ze strony jego synów.W audycji opowiedział też o swoich ulubionych, nieoczywistych miejscach w Kielcach. Wymienił m.in. Górny Pakosz – przestrzeń, której wielu mieszkańców unika – oraz stare kolejowe osiedle na Herbach, które, jak zaznaczył, stopniowo znika z mapy miasta.
    Mostra di più Mostra meno
    42 min
adbl_web_anon_alc_button_suppression_c
Ancora nessuna recensione